środa, 21 listopada 2012

nie sztalugowa

Pamiętacie dyktando w Rapakivi??
Pierwszy raz brałam udział w tej zabawie i oto co mi wyszło po zastosowaniu się do wskazówek ;) -mniej lub bardziej dokładnie :D




W karteczce wykorzystałam kwiatki z mojego nowego wykrojnika - oj jak się ciesz :)
i oczywiście mojego ulubionego motylka,
i tag zrobiony przeze mnie osobiście ze stempelkową pomocą

A dlaczego niesztalugowa? Bo okazało się, że przepis był właśnie na taką - ale ja jakoś nie skumałam ;)

A wszystkie karteczki można zobaczyć tu

4 komentarze:

Świdrygałki pisze...

Motyl dodaje takiej lekkości i delikatności kartce.Świetnie! :)

marta pisze...

Ja nie wiem, co Ty masz w tej łepetynce, że takie cuda robisz dziewczyno moja!

Karolina pisze...

śliczna kartucha...pieknie sie prezentuje ten motylek

zetk@ pisze...

Bardzo fajne zestawienie kolorków. A co do sztalugi :) hmmm to w końcu po to było dyktando żeby zrobić coś wg swojej wyobraźni - Tobie wyszło akurat tak - i wcale przecież nie gorzej.