piątek, 16 marca 2012

działka oblookana)

byłam dziś na działeczce - wygląda fatalnie - taka goła po zimie, szara, bura, ale gotowa do pracy - a będzie jej, oj będzie :)

dziś były pierwsze wiosenne porządki, podczas których odkryłam pierwsze kwiatuszki - śnieżyczki - jeszcze po poprzednim właścicielu



a na parapecie walczą lewkonie


no i jestem przeszczęśliwa, bo po miesiącu pojawiły się pierwsze pędy (pędziki) cardiospermum (hihihihi - niezła nazwa co??, a po polski serconasiennica) - ale na foty się jeszcze nie nadaje

czy Wasze koty też uwielbiają miejsca ekstremalne i ogólnie nieprzeznaczone do użytkowania przez nie??? ;)


(fotka podczas remont, hihi)

5 komentarzy:

Świdrygałki pisze...

Kwiaty cudownie przypominają o wiośnie.I zdecydowanie poprawiają nastrój:)

GREGORIUS pisze...

śnieguliczki cudne niczym malutkie elfy. To już niebawem wiosna. Huuuurrrrrrraaaaaaa! Miły ten Twój blog, można odwiedzać Cie częściej? Pozdrawiam,Grzegorz.

pocieszna pisze...

:)

Qra Domowa pisze...

dziękuje za odwiedzinki...tak koty moje mogę znaleźć w przeróznych miejscach..hihihi:))

Ewa pisze...

piękne wiosenne zwiastuny :) a koty... cóż, chadzają własnymi ścieżkami :)