zawsze wychodzi słoneczko (wcześniej, czy później). po całonocnej ulewie znowu jest kolorowo...
Dlatego dziś przedstawiam wiosenną torebeczkę dla pewnej Patrycji. Podobno się podobała :)
od środka zamykana na rzep, ale z zewnątrz imitacja kwiatowego guzika
delikatne ozdoby, żeby nie było "jarmarcznie" - hehe. A tak przy okazji - myślałam, że przeszycia na papierze robi się łatwiej. Albo to mnie po prostu maszyna nie chciała słuchać :( no nad tym muszę jeszcze popracować.
i środeczek
4 komentarze:
Jestem przekonana, że się podobała - jest U-RZE-KA-JĄ-CA :)
Fajna torebeczka.
Genialna torba :) A jaką masz maszynę?
Torebeczka świetna, a taka żaba siedzi u mnie w pokoju i cieszy się, że wreszcie zobaczyła siostrę.
Prześlij komentarz