Za sekundkę ją przedstawię, ale gwoli wyjaśnienia... Wiem, że idealna nie jest :D, ale możecie sobie myśleć, co chcecie, mnie i tak się bardzo podoba. Aczkolwiek Wasze zdanie też się dla mnie bardzo liczy - więc krytykować, ile wlezie :D:D:D
No i pierwszy raz użyłam świadomie koloru czarnego - wiem - żaden wyczyn, ale do tej pory też nie znalazłam dla niego zastosowania :D
No dobra - oto koperta (mnie by bardzo ucieszyła zawartość, bo tam karnet na masaż ajurwedyjski - eh przydałoby się. Ale tym razem to prezent dla mamy na urodzinki - należy się jej, a co??!!) Tylko, czy się spodoba ???

mama lubi aniołki...
czy ja coś ostatnio wspominałam o wiośnie??...
moim zdaniem bardzo wysmakowane i nieprzesłodzone dzieło :) wszystko takie... dopieszczone...
OdpowiedzUsuń na zawszeuważam, że opakowanie jest równie ważne jak zawartość - myślę, że Mamie się spodoba i jedno, i drugie :)
Piekna kopertowka.
OdpowiedzUsuń na zawszeWg mnie słodkie, ale w bardzo dobrym guście ;-))) Coś takiego chciałoby się mieć w domu i cieszyć tym oczy ;-)
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo fajna i słodka:)
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo fajna:). Mamie na pewno się spodoba:)
OdpowiedzUsuń na zawsze