Ale czasami się się tak układa...
Pewnie już nikt tu nie zagląda, ale odkurzę, zdejmę pajęczyny i umyję okna - może ktoś zauważy i wpadnie???
Przez ten czas jak mnie nie było - troszkę sobie poskrapowałam, poszyłam (tak, tak - mam wymarzoną maszynę), pogotowałam i w ogóle.
Coś tam ze staroci już niedługo pokażę, a już dziś zapraszam Was na moje pierwsze candy
- ogłoszę je w środę - ale proszę nie miejcie mi za złe, jeśli okaże się skromne i nie w Waszym guście :).
Mimo wszystko - mam nadzieję, że ktoś tu zajrzy :D
Ostatnio - sporo miałam zamówień na kartki ślubne - a raczej boxy :)
mniej więcej wyglądały tak:
i z kwiatkiem gnieciuchem - dzięki kursikowi brises na polki scrapują :)
i jedna ścianka :)
0 komentarze:
Prześlij komentarz