piątek, 2 kwietnia 2010

Jest plan

A (dobry) plan to połowa sukcesu.
Mam już szkic :) - może to trochę za dużo powiedziane hehe... ale zrobię sobie ptaszyny na okno - trzy małe kolorowe filcowe ptaszyny, a co? jak mówiłam szkic już jest, filc też mam - długo się zastanawiałam co, by z nim zrobić i tak chyba z 2 lata przeleżał - a jutro idę na zakupy: kolorowe nici, guziczki itp. Wiem, wiem jutro ostatni dzień na przygotowania do świąt, ale że świąt w tym roku nie wyprawiam - śniadanko u mamy, popołudnie ślub i weselisko, a drugi dzień świąt u teściowej na okrągłej 30.!!! rocznicy ślubu - mam wolne.
Więc jak najbardziej mogę iść do pasmanterii - kolejki na pewno nie będzie;)

A ptaszyny wyglądać będą mniej więcej tak:

Brak komentarzy: