poniedziałek, 11 stycznia 2010

wędrujące pocztówki

Namawiam. Bo sama lubię wysyłać i dostawać kartki :)...
Jest coś magicznego w pocztówkach - takich tradycyjnych z ręcznie wypisanym adresem, ze znaczkiem. W tym, że ktoś pamięta, że chce się podzielić myślą, dobrym słowem...
Uwielbiam rozczytywać te niewyraźne stempelki, podziwiać znaczki...
Wysyłajmy sobie kartki - tak miło otworzyć skrzynkę, w której oprócz rachunków i reklam będzie coś jeszcze. A jak miło, gdy dostaniemy odpowiedź, że "dotarło", że "dziękuję"...


Postcards Exchange

1 komentarz:

Dziabka pisze...

Też się w to "bawię" trochę (od czasu do czasu) i też uwielbiam to coś... I jeszcze jak przyjdzie kartka z dalekiego kraju...